Policjanci z gdańskiej komendy wojewódzkiej rozbili grupę przestępczą oszukującą starsze osoby metodą "na policjanta". Przestępcy usłyszeli już zarzuty dotyczące siedmiu przestępstw – tylko w tych przypadkach pokrzywdzeni stracili blisko 900 tys. zł.

 

Policjanci z wydziału kryminalnego oraz dochodzeniowo-śledczego od kilku miesięcy pracowali nad rozpracowaniem grupy przestępczej działającej metodą "na policjanta". Przestępcy typując swoje ofiary z książek telefonicznych wybierali imiona, które mogły wskazywać na to, że mają do czynienia z osobami w podeszłym wieku. Sprawcy dzwoniąc podawali się za oficerów CBŚP lub CBA i informowali seniorów, że hakerzy próbują włamać się na ich konto. Żeby uniknąć kradzieży przestępcy kazali przelewać pieniądze na wskazane rachunki bankowe. Po przelaniu pieniądze trafiały na konta „słupów”, a następnie były wypłacane z bankomatów spoza terenu Polski.

 

Wnikliwa praca policjantów pozwoliła na rozpracowanie trzonu grupy. W piątek funkcjonariusze zatrzymali cztery osoby, które według policyjnych informacji miały kluczową rolę w tym przestępczym procederze. Funkcjonariusze jednocześnie weszli do 6 mieszkań na terenie woj. kujawsko-pomorskiego. W trakcie przeszukań kryminalni zabezpieczyli ponad 120 tys. zł w gotówce, kilkadziesiąt kart bankomatowych oraz dokumentację bankową, kilkadziesiąt telefonów i kart sim, którymi prawdopodobnie posługiwali się przestępcy, a także książki telefoniczne oraz fałszywe dokumenty tożsamości. Zatrzymane osoby to trzech mężczyzn w wieku od 26 do 33 lat oraz kobieta w wieku 19 lat.

Na poczet przyszłych kar i grzywien policjanci zabezpieczyli również samochód jednego z zatrzymanych - Audi Q7 o wartości ponad 100 tys. zł.

Zatrzymane osoby usłyszały zarzuty dot. siedmiu oszustw, straty w tych przypadkach przekraczają 900 tys. zł.


Sprawa ma charakter rozwojowy, z uzyskanych informacji wynika, że zatrzymane osoby odpowiadać mogą za kilkaset prób oszustw i kilkadziesiąt dokonanych przestępstw. Policjanci planują kolejne zatrzymania. Za oszustwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.          

(r) 

comments