Błędnie przeprowadzone i opisane badanie mammograficzne mogło przyczynić się do rozwoju raka piersi. Tak uznał w Sąd Okręgowy w Białymstoku, który prawomocnie skazał specjalistkę radiologii. Pacjentka, która dziś jest niepełnosprawna, otrzyma zadośćuczynienie.

 

Sprawa sprzed lat

Do badania doszło 12 lat temu, podczas badań profilaktycznych wykonywanych w mammobusie na terenie Białegostoku. Poszkodowana pacjentka przystała na zaproszenie tamtejszej przychodni, i przystąpiła do badania piersi. Lekarka miała błędnie przeprowadzić, a następnie opisać zmiany, które mogły być wskazaniem do leczenia onkologicznego. Według jej opisu, mammografia nie wykazała zmian nowotworowych. W następstwie zaniedbania mogło dojść do opóźnienia w wykryciu raka i zbyt późnego podjęcia leczenia choroby. Prokuratura uznała, że było to narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

 

Sąd nie dał wiary

Obrońcy lekarki wskazywali, że nowotwór mógł rozwinąć się pomiędzy rzeczonym badaniem a wizytą w Białostockim Centrum Onkologii, które wykryło nowotwór. Biegli powołani w sprawie stwierdzili, że badanie było przeprowadzone w nieprawidłowy sposób, dlatego rozpoznanie zmian w piersi pacjentki było niemożliwe. Sąd uznał, że specjalistka radiologii nie powinna w takiej sytuacji podchodzić do opisywania wadliwie wykonanych zdjęć rentgenowskich.

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że nie chodzi o niewykrycie raka, bo nie ma dowodów na to, że już wtedy istniał, ale o zignorowanie sygnału. Pisemna informacja przesłana do pacjentki, w której kobieta została zapewniona o pełnym zdrowiu swoich piersi, miała doprowadzić do zaniechania dalszej diagnostyki. Sędzia zaznaczył, że badania są dofinansowane, dlatego mogło dojść do zaniechania ich jakości na rzecz ich ilości.

 

Sąd drugiej instancji nie miał wątpliwości

Pierwotnie lekarka miała wypłacić pacjentce 15 tys. zł. w ramach częściowego naprawienia szkody. Obrońcy kobiety nie zgadzali się jednak z wyrokiem i złożyli stosowną apelację, domagając się uniewinnienia specjalistki. Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał poprzedni wyrok w mocy, zamieniając jednak wcześniej wymierzoną karę pieniężną na 40 tys. zł. zadośćuczynienia. Według Kuriera Porannego, identyczną kwotę wypłaciła wcześniej pokrzywdzonej przychodnia, która zatrudniała lekarkę -radiologa. Lekarkę sąd skazał też na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

 

News4Media, fot.: iStock

Kościerzyna 112

Województwo pomorskie

Warto wiedzieć

Ministerstwo ujawnia, jak ma wyglądać powrót do szkół

03 sierpnia, 2021 Warto wiedzieć
W dokumencie jest także mowa o nauce zdalnej.

Nie tylko z regionu

Lekarzowi i urzędnikowi. Polacy wręczają coraz więcej łapówek

11 lipca, 2021 Nie tylko z regionu
Chodzi o płacenie lub dawanie upominków za załatwienie spraw.

"NOWE POMORZE" - ukazujemy się już 16 lat

  • 122012
  • 2_2006 copy
  • 4_2009 copy
  • jedynka6-2014
  • 5_2007 copy
  • 8_2006 copy
  • 1_2005
  • 7_2007 copy
  • 4_2008 copy
  • jedynka-pazdziernik2012
  • 2_2008 copy
  • 7_2009 copy
  • 9_2008 copy
  • 4_2006 copy
  • 1_2008 copy
  • 9_2006 copy
  • 3_2005
  • 062012
  • 7_2008 copy
  • 6_2007 copy
  • 1_2006 copy
  • jedynka09-2014
  • 6_2008 copy
  • 10_2006 copy
  • 1_2007 copy
  • jedynka12-2014
  • 3_2009 copy
  • 3_2007 copy
  • 5_2005 copy
  • 6_2005
  • 2_2009 copy
  • jedynka03-2013
  • 11_2006 copy
  • 3_2008 copy
  • 12_2006 copy
  • 3_2006 copy
  • 5_2009 copy
  • 8_2008 copy
  • 2_2005
  • 5_2006 copy
  • 4_2005 copy
  • jedynka12-2013
  • jedynka10-2014
  • 092012
  • 6_2006 copy
  • 2_2007 copy
  • 7_2006 copy
  • 1_2009 copy
  • 5_2008 copy
  • 4_2007 copy