Rozgrzebali ulicę, po miesiącu zdemontowali chodnik. I tak zostawili
Około trzech miesięcy temu mieszkańcy bloków przy ul. Norwida zostali zobowiązani do usunięcia samochodów z parkingu ze względu na wykopy związane z naprawą sieci kanalizacyjnej. Firma w kilku miejscach wycięła w asfalcie kilkumetrowe kwadraty, następnie koparka wykonała wykopy, a pracownicy firmy prowadzili w nich prace.

Gdy roboty zakończyły się, mieszkańcy myśleli, że asfalt zostanie uzupełniony. Niestety, po wyrównaniu gruntu z powierzchnią ulicy nikt za naprawę nawierzchni się nie bierze.
Jednak najbardziej mieszkańców denerwuje usunięcie chodnika. Płyty chodnikowe zostały zdjęte i gdzieś wywiezione. W miejscu chodnika pozostał wał piasku. Osoby prowadzące wózki w kierunku ul. Marii Skłodowskiej muszą zjechać na ulicę. Po drugiej stronie drogi przy przejściu dla pieszych także zniknął fragment chodnika.
Nasza redakcja robiła zdjęcia tych miejsc w czerwcu, potem na początku lipca. Miesiąc później, 9 sierpnia przy blokach na ul. Norwida nic się nie zmieniło.


Zapytaliśmy burmistrza Kościerzyny o to dlaczego tak się dzieje.
- Na ulicy Norwida była skomplikowana sytuacja, ponieważ są wykonywane trzy rzeczy - mówi burmistrz Dawid Jereczek. - "Koseko" (spółka miejska - przypis redakcji) budowało nową nitkę wodociągu z przyłączeniami do każdego domu, druga sprawa to wykonanie kanalizacji deszczowej w górnej części, by odprowadzić wody deszczowe, które zawsze stamtąd napływały, a do tej pory woda nie miała żadnego odprowadzenia, więc będą spusty, by woda była przechwytywana już wcześniej, a trzecia to wykonywanie przyłącza ciepłociągu do bloków biegnącego właśnie pod chodnikami - wyjaśnia burmistrz. - Przepraszam mieszkańców za to, że to tak długo się ciągnie, ale w międzyczasie było kilka awarii na terenie miasta, z którymi trzeba było na szybko sobie poradzić - kontynuuje Dawid Jereczek.
- Mam obietnicę prezesa "Koseko", że do końca tygodnia te prace zostaną zakończone i od przyszłego tygodnia wchodzą drogowcy, by naprawić ulicę i chodniki - obiecuje burmistrz.
(ak) Fot. Adam Kiedrowski