Niektórych przechodniów mógł zdziwić widok burmistrza Kościerzyny robiącego zdjęcia parkingu przy cmentarzu na skrzyżowaniu ulic Skarszewskiej i Markubowo. Powód? Chce zebrać dowody na poparcie swojego pomysłu, który został odrzucony przez miejskich radnych.

 

Okazuje się, że burmistrz Michał Majewski osobiście chce udowodnić oponentom swojego projektu, że jest konieczne wprowadzenie opłaty za parking przy cmentarzu na przeciw kościółka św. Barbary. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta przedstawił ten pomysł, jednak nie spotkał się on z aprobatą większości. Na 17 radnych tylko 5 z nich poparło projekt.

 

Dlaczego burmistrz chce wprowadzić opłatę za parkowanie przy cmentarzu? Według Michała Majewskiego nie można tam znaleźć wolnego miejsca, bo w większości jest zajęty przez pracowników okolicznych firm (m.in z zakładów pogrzebowych i kamieniarskich). - Codziennie między 7.00 a 7.30 robię zdjęcia tego miejsca i wysyłam radnym, żeby pokazać, jak on jest zapełniony - powiedział nam burmistrz. - Parkują tam przede wszystkich samochody z pobliskich zakładów pracy oraz pozostawiane przez osoby, które tam podjeżdżają i następnie przesiadają się do innych, by pojechać wspólnie jednym. Efekt jest taki, że do godz. 16, 17 nikt z tego parkingu nie może skorzystać - wyjaśnia burmistrz Majewski.

 

Według burmistrza osoby, które przyjeżdżają na pogrzeb, albo odwiedzają groby, nie mają szans na znalezienie wolnego miejsca na swoje auto. Opłata (dziś ma być to 1 zł za godzinę) ma spowodować, że plac będzie bardziej dostępny. A pracownicy okolicznych firm mogliby - według burmistrza - parkować bezpłatnie przy dworcu PKP albo na Dworcowej. W obu tych lokalizacjach powstają parkingi na łączną ilość 260 miejsc.

 

Radny Kazimierz Stoltmann, przeciwny projektowi burmistrza, w czasie sesji rady miasta argumentował, że będzie dochodzić do trudnych sytuacji, gdy przed uroczystościami pogrzebowymi kierowcy zaczną ustawiać się do kolejki, by wnieść opłatę parkingową.

 

- Tak, jest to trudność, ale co jest lepsze? Zapłacić złotówkę za parkowanie czy szukać w odległości 500 metrów miejsca do zaparkowania i ryzykować spóźnienie na uroczystość pogrzebową? - ripostował Michał Majewski. - A jeśli chodzi o parkujących z okolicznych firm, to uważam, że mogą zostawiać swoje samochody na budowanych obecnie parkingach  i piechotą przejść te 3-4 minuty do swoich firm i zakładów pracy - uzupełniał burmistrz.

 

- Może uchwalmy też obowiązek opłaty za parkowanie przed urzędem miasta i zusem? Tam też pracownicy zajmują bezpłatny parking - mówił radny Przemysław Brzeski, przeciwnik opłat przy cmentarzu.

 

- Kto będzie chciał zaparkować to zapłaci tę złotówkę, a kto nie - będzie musiał szukać innych miejsc dalej od cmentarza - argumentował burmistrz. - Trzeba mieć odwagę podejmować trudne decyzje - dodaje Michał Majewski.

 

 

Większość przedsiębiorców parkujących przy cmentarzu jest wściekła na pomysł burmistrza. Bo albo będą musieli ponosić dodatkowe koszty  albo chodzić do swoich firm na piechotę.

 

 

(ak) Fot. Adam Kiedrowski

 

comments

WOKÓŁ NAS

WOKÓŁ NAS - wszystkie artykuły w tej kategorii