Zagłodziłby psa, gdyby nie sąsiedzi i policja
Policjant udał się pod wskazany adres. Na miejscu ustalił właściciela lokalu, który poinformował go, że wynajmuje mieszkanie 30-letniemu mężczyźnie. Jak wynikało z ustaleń, najemca z czworonogiem był ostatni raz widziany 3 lutego.
Po otwarciu mieszkania wewnątrz znajdował się zaniedbany, wychudzony i odwodniony pies, wokół mnóstwo psich odchodów. Zwierzęciem zaopiekował się dzielnicowy. Pies został nakarmiomy i napojony. Na miejsce wezwano przedstawiciela Urzędu Gminy Stara Kiszewa, któremu przekazano psa pod dalszą opiekę.
Z najemcą nie udało się nawiązać kontaktu telefonicznego.
W sprawie policjanci z Komisariatu Policji w Liniewie prowadzą postępowanie dotyczące podejrzenia znęcania się nad zwierzęciem. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
(r)