Do tragicznego wypadku doszło w miejscowości Dąbrowa - Wybudowanie (gmina Karsin) w niedzielę, 10 maja wieczorem. Policjanci z kościerskiej komendy zostali powiadomieni o zdarzeniu o godz. 20.10.

 

Na miejscu wypadku policjanci zastali strażaków oraz załogę karetki pogotowia, która prowadziła reanimację 4-letniej dziewczynki. Niestety, dziewczynka zmarła.

 

Kościerscy policjanci ustalili, że do wypadku doszło w czasie jazdy koparko - ładowarką. Dziewczynka znajdowała się w pojeździe. W pewnym momencie dziecko wypadło z pojazdu zsuwając się wprost pod koło maszyny.

 

Policjanci sprawdzili trzeźwość dwóch mężczyzn (61-latka i 35-latka) mających związek z wypadkiem. 61-latek był trzeźwy, a u 35-latka badanie wykazało 0,42 promila alkoholu w wydychanym powietrzu (stan tzw. "po użyciu alkoholu"). Obaj zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Policjanci nie od razu ustalili, kto kierował koparką, gdyż pojawiły się niejasności w zeznaniach 35-letniego ojca dziecka i 61-letniego dziadka dziewczynki.

 

Według naszych nieoficjalnych ustaleń, do kierowania przyznał się dziadek dziewczynki. Jednak śledczym miały się nie zgadzać pewne szczegóły i po przesłuchaniach ustalili, że koparką kierował jednak ojciec dziecka.

 

35-latek usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci, za co grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.

 

Dziś po południu (10 maja) ojciec dziecka był przesłuchiwany w kościerskiej prokuraturze.

 

(ak)