Rewolucja śmieciowa w Kościerzynie. Miasto wychodzi ze Związku Gmin Wierzyca
Po latach dyskusji, także w poprzednich kadencjach, radni zdecydowali o opuszczeniu Związku Gmin Wierzyca. Kościerzyna chce sama zbudować swój system gospodarowania odpadami.
Podczas sesji Rady Miasta Kościerzyna, która odbyła się 27 maja, burmistrz Dawid Jereczek wymienił szereg argumentów przeciwko dalszemu trwaniu w ZGW. Zwrócił uwagę na utrudnione kontakty związku z mieszkańcami miasta, którzy chcieliby zgłosić korekty deklaracji ilości odpadów, mało widoczne kampanie edukacyjne, niekorzystne godziny pracy PSZOK (Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych), bardzo wysokie ceny akcji odbioru odpadów tekstylnych i gabarytowych, niekorzystną ilość głosów w Zgromadzeniu ZGW, niekorzystne limity na odbiór odpadów bio. Kolejnym argumentem był mały wpływ gminy miejskiej na cenę zagospodarowania odpadów przez ZGW.
Uczestniczący w sesji rady miasta Przewodniczący Zarządu ZGW Marcin Cichowicz próbował przekonać radnych do pozostania w ZGW, zadając m.in. pytanie, co się stanie z kosztami gospodarki odpadowej w Kościerzynie, gdy wzrosną ceny za paliwo, albo gdy wzrośnie minimalne wynagrodzenie? Zwrócił też uwagę, że otrzymał od władz miasta analizę, na której opiera się decyzja o wyjściu z ZGW, na 4 godziny przed posiedzeniem rady, a dokument liczy około 100 stron.
Miasto będzie jeszcze funkcjonować w ZGW do końca tego roku. W tym czasie najprawdopodobniej gmina utworzy spółkę prowadzącą system gospodarowania odpadami. Od 1 stycznia za gospodarkę śmieciową Kościerzyna będzie odpowiadać już na własną rękę.
Nie wiadomo, czy mieszkańcy będą mieli dzięki temu taniej. Pomysłodawcy twierdzą, że jednak jest duża szansa na to, że będzie na pewno sprawniej.
W głosowaniu wzięło udział 20 radnych. 18 było za wyjściem z ZGW, przeciw był radny Kazimierz Maszk, wstrzymał się od głosu Michał Majewski.
(ak) Fot. Adam Kiedrowski