Bezdomny i niepełnosprawny mieszkaniec koczowiska na bagnach został uratowany
"Bez dachu nad głową, bez nóg - pan Wiesław żyje na bagnach w Kościerzynie" - tym zdaniem i kilkusekundowym filmikiem nasza redakcja nagłośniła w piątek sytuację bezdomnego, który od ośmiu miesięcy tułał się pomiędzy Biedronką przy ul. Kamiennej, a zapadniętym namiotem na zabagnionym terenie za byłym tartakiem. Od piątku do poniedziałku filmik osiągnął na naszym facebookowym profilu https://www.facebook.com/NowePomorzeKoscierzyna ponad 650 tysięcy wyświetleń.
W artykule Nie ma nóg, dachu nad głową, mieszka na bagnach opisaliśmy sytuację pana Wiesława oraz zwróciliśmy uwagę, że jest ona znana Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej w Kościerzynie, który kilkukrotnie próbował bezdomnemu pomóc przez umieszczenie go w jakiejś całodobowej placówce opiekuńczej. Niestety, za każdym razem pan Wiesław takiej pomocy odmawiał, a że nie jest ubezwłasnowolniony, nie można go było do tego zmusić.
Tymczasem dzisiaj rano (poniedziałek 22 grudnia) pracownicy kościerskiego MOPS wraz z funkcjonariuszami Straży Miejskiej odwiedzili bezdomnego i długo przekonywali go do opuszczenia koczowiska i przyjęcia oferty zamieszkania w całodobowym domu pomocy społecznej w Koronowie koło Bydgoszczy.
Pan Wiesław w końcu zgodził się na udzielenie mu pomocy.
Pracownicy MOPS pomogli bezdomnemu wydostać się z zapadniętego namiotu i usiąść na wózku, a następnie posadzili go w samochodzie. Jeszcze odbyła się wizyta u lekarza, a potem pana Wiesława przetransportowano do Domu Pomocy Społecznej w Koronowie.
Tam został przyjęty, przebadany i zakwaterowany w jednym z pokojów. Jak nam powiedział pracownik kościerskiego MOPS, na twarzy pana Wiesława pojawił się uśmiech.
Tekst i zdjęcia Adam Kiedrowski