Koszary Wojsk Obrony Terytorialnej w Kościerzynie oficjalnie otwarte
Po ośmiu latach od zgody Rady Powiatu Kościerskiego na przekazanie działki i sprzedaż budynków po internacie i warsztatach szkoły drzewnej, przy zbiegu ulic Kartuskiej i Słonecznej w Kościerzynie, uroczyście otwarto koszary Wojsk Obrony Terytorialnej. Przebudowane i wyremontowane budynki służyć będą na stałe dowództwu 72. Kościerskiego Batalionu Lekkiej Piechoty. Mieszczą się tam także hangary i magazyny sprzętu, obok nich kontenery mieszkalne dla szkolących się żołnierzy.
W szeregach stali żołnierze w różnym wieku, od niespełna dwudziestolatków do bardzo dojrzałych kilkudziesięciolatków. Cechą charakterystyczną tego wojska jest też duży odsetek kobiet.
Było uroczyste przecięcie wstęgi i poświęcenie obiektu. Głos zabierali przedstawiciele dowództwa 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej i władz samorządowych, w tym zastępca burmistrza Kościerzyny Tomasz Szala. Wśród honorowych gości był komandor Roman Rakowski, ps. „Grab”, „Długi”, jeden z ostanich żyjących żołnierzy AK, harcerz Szarych Szeregów, oficer Kedywu ZWZ-AK, uczestnik akcji „Burza” we Lwowie.
Przysięgę wojskową złożyło 52 nowych żołnierzy. Po niej nastąpiło uroczyste złożenie gratulacji przez dowódcę 7 PBOT wyróżniającym się żołnierzom oraz ich rodzinom.
- To pierwsze koszary, w których 7. Pomorska Brygada Obrony Terytorialnej nie współdzieli z innymi jednostkami, są nasze, nowoczesne i tu żołnierze będą się szkolić, służyć, tu będziemy blisko społeczności lokalnej - powiedział nam płk Piotr Jary, dowódca 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. - Odbywać się tu będą cyklicznie ćwiczenia zgodnie z zasadą, że minimalnie jeden weekend w miesiącu każdy żołnierz obrony terytorialnej musi przejść szkolenie - dodaje dowódca.
- Moje serce bardzo się dziś raduje, nie tylko widząc przysięgę nowych żołnierzy, ale że po latach starań dziś otwierane są tu koszary - powiedział nam komandor Tomasz Laskowski, szef pionu szkolenia dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. - To ja będąc pierwszym dowódcą 7 Brygady OT zaczynałem procedurę pozyskiwania dla wojska tego miejsca, spotykałem się z władzami powiatu, ze starostą Alicją Żurawską, radnymi powiatu, przekonywałem ich dlaczego warto by w powiecie kościerskim stacjonował batalion lekkiej piechoty - mówi komandor Laskowski. - 72. batalion funkcjonuje już kilka lat, natomiast lokalizacja w innym miejscu była tymczasowa ze względu na cały remont obiektu w Kościerzynie, z punktu widzenia operacyjnego jest to jest dla wojska bardzo dobre miejsce - dodaje były dowódca 7 PBOT.
Od teraz wojsko na stałe wpisuje się w krajobraz Kościerzyny.
(ak) Fot. Adam Kiedrowski