Policjant po służbie uratował kierowcę z płonącego auta w Człuchowie
Na miejsce zdarzenia przypadkowo trafił podkomisarz Łukasz Hryszkiewicz, zastępca naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie. Funkcjonariusz, mimo że nie był na służbie, natychmiast ruszył do działania. Widząc płomienie wydobywające się z komory silnika, sięgnął po swoją gaśnicę i rozpoczął gaszenie pojazdu.
W tym czasie na skrzyżowaniu zatrzymało się kilka samochodów. Kierowcy obserwowali rozwój sytuacji, jednak to właśnie policjant jako pierwszy podjął interwencję. Chwilę później dołączyli do niego inni uczestnicy ruchu, przekazując swoje gaśnice. Łącznie użyto aż dziewięciu gaśnic, co pozwoliło skutecznie ograniczyć ogień i zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru przed przybyciem straży pożarnej — około osiem minut po zgłoszeniu.
Podkomisarz Hryszkiewicz nie tylko prowadził akcję gaśniczą, ale też zadbał o bezpieczeństwo pozostałych uczestników ruchu – wyznaczył osobę do wezwania służb ratunkowych i koordynował działania do czasu ich przyjazdu.

Dzięki jego opanowaniu i współpracy kierowców sytuacja została szybko opanowana, a nikt nie odniósł obrażeń. Komenda Powiatowa Policji w Człuchowie skierowała podziękowania do wszystkich osób, które przekazały swoje gaśnice i wsparły funkcjonariusza.
„To przykład odpowiedzialnej i obywatelskiej postawy. Wspólne działanie policjanta i świadków pozwoliło uniknąć tragedii” – podkreślają funkcjonariusze z człuchowskiej komendy.
Zachowanie podkomisarza Łukasza Hryszkiewicza po raz kolejny pokazuje, że policjantem jest się nie tylko w mundurze – nawet po służbie nie pozostaje obojętny wobec zagrożenia.
Jak reagować, gdy widzimy płonący samochód?
- Zachowaj spokój – oceń sytuację z bezpiecznej odległości.
- Zabezpiecz miejsce zdarzenia – włącz światła awaryjne, ustaw trójkąt ostrzegawczy.
- Wezwij służby ratunkowe – zadzwoń pod numer 112 i podaj dokładną lokalizację.
- Pomagaj z głową – jeśli to możliwe, użyj podręcznej gaśnicy, kierując strumień na źródło ognia.
- Nie ryzykuj życia – jeśli pożar jest zbyt intensywny, oddal się i poczekaj na straż pożarną.
Dzięki rozsądkowi i odwadze uczestników czwartkowego zdarzenia, tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie.
(r)