W środę w pobliżu miejscowości Rzeczenica (powiat człuchowski) policjanci zauważyli kierującego ciągnikiem rolniczym mężczyznę, o którym wiedzieli, że nie posiada prawa jazdy. Funkcjonariusze postanowili go zatrzymać, ten jednak skręcił w polną drogę i zaczął uciekać.

 

Policjanci natychmiast pojechali za nim dając mu ciągle znaki dźwiękowe i błyskowe do zatrzymania. Na drodze, którą jechali, nie było możliwości wyprzedzenia go i policjanci jechali za nim przez około dwa kilometry, po czym mężczyzna skręcił do swojego domu i zatrzymał ciągnik. Policjanci natychmiast sprawdzili jego trzeźwość i okazało się, że ma w organizmie prawie pół promila alkoholu.

 

Dodatkowo ciągnik i przyczepa nie były zarejestrowane ani nie posiadały obowiązkowego ubezpieczenia, a kierowca - o czym wiedzieli funkcjonariusze - nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Największym jednak zdziwieniem dla policjantów okazała się obecność 8-letniej dziewczynki, wnuczki traktorzysty, która siedziała i podróżowała na przyczepie.

 
70-letni mężczyzna będzie odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Za przestępstwo, jakim jest niezatrzymanie się do kontroli, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, odpowie on również za kierowanie pod wpływem alkoholu oraz narażanie dziecka na niebezpieczeństwo.

 

Dodatkowo będzie musiał zapłacić karę za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC.

 

(r)

comments