Ptasia grypa. Obostrzenia w całym województwie pomorskim
W poniedziałek 26 stycznia przy ul. Dworcowej w Kościerzynie przechodzień zauważył leżące przy chodniku ciało martwej kaczki. W tej okolicy na co dzień bytuje kilkadziesiąt kaczek krzyżówek, które obrały sobie rzeczkę Bibrową za miejsce do życia. Być może więc kaczka zakończyła swój żywot zupełnie naturalnie.
Z tym, że akurat całe województwo pomorskie, a więc i Kościerzyna, zagrożone są wysoce zjadliwą grypą ptaków oraz rzekomym pomorem drobiu. Rozporządzenie o ograniczeniach w związku z zagrożeniem wojewoda pomorski wprowadził 13 stycznia.
Czy zatem nieżywa kaczka to znak, że choroba tu dotarła? Co zawiera rozporządzenie wojewody?
Najważniejszym nakazem jest utrzymywanie drobiu i innych ptaków w zamknięciu - w kurnikach lub innych zabezpieczonych obiektach - tak, aby nie miały kontaktu z dzikim ptactwem ani z ptakami z innych gospodarstw. Zakazano również organizowania targów i wystaw z udziałem drobiu oraz sprzedaży ptaków „z samochodu” i w handlu obwoźnym.
Wyjątek przewidziano dla profesjonalnego, kontrolowanego transportu drobiu bezpośrednio do gospodarstw. Przestrzeganie przepisów powinny kontrolować służby weterynaryjne. Obostrzenia obowiązują do odwołania.
Wysoce zjadliwa grypa ptaków i rzekomy pomór drobiu należą do najgroźniejszych chorób w hodowli. Ich rozprzestrzenienie może prowadzić do masowego uboju stad, a więc strat liczonych w milionach złotych.
Władze podkreślają, że wprowadzone środki mają charakter prewencyjny i służą ochronie całego sektora drobiarskiego w regionie.
(r)