W Bibliotece Miejskiej w Bytowie odbyło się spotkanie autorskie promujące najnowszy tomik poezji Jarosława Juchniewicza. „Hipersomnia” to szósty zbiór wierszy bytowskiego policjanta, który inspiracje do pisania czerpie z codzienności, ale również w swojej twórczości posiłkuje się wydarzeniami ze służby, gdzie spotyka się z ludzkim cierpieniem.



Jarosław Juchniewicz jest policjantem Referatu Prewencji Kryminalnej w bytowskiej komendzie, gdzie zajmuje się profilaktyką społeczną oraz nierzadko pełni obowiązki rzecznika prasowego. Jak mówi o sobie – pisze w wolnych chwilach. Inspiracje czerpie z codzienności, różnych losów człowieka, jego walce z przeciwnościami, które napotyka na swojej drodze.

 

Podczas spotkania promującego tomik „Hipersomnia” Jarosław Juchniewicz opowiadał o swojej twórczości oraz o sytuacjach, które powodowały napisanie wierszy. Autor zachęcał do lektury a także, wraz z przyjaciółmi, przeczytał kilka wierszy ze swojego najnowszego zbioru.

- Przywykłam myśleć o autorze tego zbioru: „wrażliwiec w mundurze twardziela”, bo przecież w pracy styka się z ludzkimi dramatami, problemami, poznaje te strony życia, których często nie dostrzegamy, a jednocześnie żywo i emocjonalnie reaguje w swoich wierszach na wszystkie wymiary rzeczywistości - mówi Beata Piocha, znajoma Jarosława Juchniewicza. - Bywa psychologiem, obserwuje i wyciąga wnioski, przeprowadza analizę relacji międzyludzkich. Karci i upomina. W pewnym sensie wychowuje. Stosuje liryczną prewencję - dodaje


Jarosław Juchniewicz wyróżniony został podczas jednej z edycji „Chojnickiej nocy poetów”, był nagrodzony w konkursie organizowanym przez Bibliotekę Miejską w Koszalinie, a jego wiersze publikowano na łamach prasy, a także można było je usłyszeć w Radiu Koszalin.

W spotkaniu w bytowskiej bibliotece uczestniczyło wielu gości, rodzina, przyjaciele, a także koledzy i koleżanki z pracy.

Poprzednie tomy „Z mojej bańki zwykłe sny”, „Sny z promieni mroku”, „Prześnione w czeluściach” oraz „Sennowłóczy ja” czy „Narkolepsje” zostały wydane w poprzednich siedmiu latach.

(r)

comments