W kurorcie rozpoczęły się wiosnę nasadzenia drzew. Nowe rośliny pojawiły się m.in. wzdłuż głównej arterii Sopotu, na alei Niepodległości. Działania miejscowego magistratu cieszą zapewne każdego z sopocian, jednak nie brakuje i pytań, co do przyszłości nowo nasadzonych drzewek.

- Zostały zasadzone pierwsze drzewa na Al. Niepodległości. Ucieszyło mnie to ogromnie jako mieszkańca tej ulicy i nieważne, że to przedwyborcza gra Jacka K. Super, że są i niech rosną w górę! Pytanie do znawców przyrody: czy przy tak uzbrojonej ulicy jest szansa, aby za chwilę nie umarły...? - napisał na facebookowym forum jeden z internautów.

Wpis wywołał szereg komentarzy: "Umrą to pewne, ja radzę w ich miejsce żywopłot, raz że bezpieczniej /kolizja z autem/ a drugie to też płuca i to od razu" - stwierdził jeden z sopocian.

"Jeśli będą odpowiednio zabezpieczone przed posypywaniem soli na jezdni to spoks … będą całe i zdrowe" - zapewniał inny z mieszkańców kurortu.

"Powinny przeżyć, są gatunki odporne. Do drzew i krzewów najbardziej odpornych na radykalnie zmienione warunki środowiska miejsko-przemysłowego, należą wyłącznie rośliny liściaste, zrzucające liście na zimę" - wyjaśniała jedna z sopocianek.

"Przy głównych ulicach sadzi się krzewy, drzewa to cisi zabójcy, beznadziejny pomysł. Już widzę latające konary podczas wichur" - zauważyła następna z internautek.

Tymczasem, jak dowiaduje się w sopockim magistracie portal nowepomorze.pl, sadzeniem drzew zajmuje się specjalistyczna firma.

- Miejsca nasadzeń były dużo wcześniej profesjonalnie przygotowane, m.in. stworzono specjalny system do nawadniania i napowietrzania - wyjaśnia Magdalena Jachim, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Sopocie.

I zapewnia, że wszystkie posadzone drzewa objęte są specjalistyczną opieką pielęgnacyjną i gwarancją.

(raz) Fot. Łukasz Razowski

comments