Mieszkańcy ulic Brzozowej i Topolowej oraz klienci Poczty przy ul. Staszica mają prawo do narzekań. Trwa budowa obiektu, ale przy okazji niezły rozgardiasz.

 

Zniknął właśnie zielony plac przy zbiegu ulic Staszica, Brzozowej i Topolowej, a rozpoczęła się budowa. Teren, należący do niedawna do Spółdzielni Mieszkaniowej, kupił prywatny przedsiębiorca. Mieszkańcy, szczególnie kierowcy nie narzekali za bardzo na uciążliwości, bo rozumieją, że budowa w takim miejscu powoduje utrudnienia. Nawet, jeśli spod bloku muszą jeździć dookoła, bo akurat w przejeździe pracuje betoniarka albo koparka. Szkopuł jednak w tym, że nikt tam nie kieruje ruchem, a budowlańcy dla własnej wygody wystawili sobie na środek jezdni paletę, a do niej przywiązali taśmę wyłączając w ten sposób pas gminnej drogi. Zapytaliśmy w Urzędzie Miasta czy tak można. - Absolutnie nie! - odpowiedziała nam urzędniczka - nie można sobie tak po prostu wystawić na środku drogi skrzynkę i blokować przejazd - dodaje.

 

Dodatkowo niektórych mieszkańców bulwersował fakt, że dziś (10 października) prowadzący budowę wycięli drzewo. A kilka godzin po wycięciu skrzynka nadal tarasowała drogę, więc nie chodziło o zabezpieczenie drogi przed ścinanym drzewem.

(ak) Fot. Adam Kiedrowski

 

 

comments

WOKÓŁ NAS

WOKÓŁ NAS - wszystkie artykuły w tej kategorii