Takiej dziury i to na ścieżce rowerowej próżno szukać. Wygląda na to, że ścieżka zapadła się pod ciężarem samochodu wjeżdżającego na posesję. Pytanie czy w tym miejscu grunt nie był wystarczająco utwardzony czy może ciężar samochodu przekraczał dopuszczalne obciążenie?

W każdym razie uczulamy rowerzystów, żeby zbytnio nie rozpędzali się na Strzeleckiej, bo może to się skończyć bardzo źle.

(a) Fot. Beata Narkun

comments

WOKÓŁ NAS

01 grudnia 2017

Ozdobili choinkę. Zabrakło lampek?

Kościerzyna. Na Rynku stoi już choinka. 1 grudnia ekipa na wysięgniku przystąpiła do jej…

WOKÓŁ NAS - wszystkie artykuły w tej kategorii