Czy dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kościerzynie utworzyła stanowisko, by zatrudnić własną córkę?

Wieloletni dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kościerzynie, Janina Czaja, 30 września najprawdopodobniej kończy swoją karierę związaną z zarządzaniem tą jednostką. Trudno jednak przejść obojętnie wobec faktu, że w ostatnich miesiącach kierowania obecna dyrektor utworzyła nowe stanowisko pracy, na którym zatrudniła własną córkę. O tej sprawie chcieliśmy porozmawiać z obecną dyrektorką, ale odmówiła nam spotkania. Powiedziała, że ma złe doświadczenia i wszystkie pytania należy skierować do niej na piśmie. Szkoda, bo do tej pory Janina Czaja niejednokrotnie występowała w rozmowach, chociażby w kościerskiej lokalnej telewizji, więc chyba mediów specjalnie się nie boi. Biorąc pod uwagę fakt, że już za kilka dni Janina Czaja nie będzie sprawować funkcji publicznych i nie będzie miała obowiązku niczego wyjaśniać mediom, postanowiliśmy już teraz sprawę nagłośnić. Zwróciliśmy się też do burmistrza Kościerzyny, Michała Majewskiego z pytaniem co sądzi o tej sytuacji.

Działamy w warunkach wyższej konieczności. Otóż zanim otrzymamy odpowiedzi na zadane pytania na piśmie, upłynie jakiś czas. A tego do 30 września jest coraz mniej. Dlatego zdecydowaliśmy się nagłośnić te - naszym zdaniem - budzące uzasadnione wątpliwości działania dyrektora miejskiej jednostki. Do sprawy wrócimy, gdy uzyskamy odpowiedzi na zadane przez nas pytania. Chyba, że dyrektor MOPS zmieni zdanie i porozmawia z nami.

Tekst i zdjęcia Adam Kiedrowski

 

 

Aktualizacja na dzień 23 września 2016 r.

Tak jak napisaliśmy wyżej, dzialiśmy w stanie wyższej konieczności, tzn. w obawie przed tym, że dyrektor nie odpowie na nasze pytania przed swoim odejściem na emeryturę, zdecydowaliśmy się poinformować społeczeństwo o fakcie zatrudnienia przez Janinę Czaję swojej córki. Wysłaliśmy pytania do MOPS wczoraj, tak jak potwierdza Janina Czaja. I dziś (23 września) otrzymaliśmy odpowiedź. Nasze pytania brzmiały następująco:

 
Chcąc wyjaśnić sprawę proszę o odpowiedź na następujące pytania:

1. Kiedy Pani córka została zatrudniona w kościerskim MOPS?

2. Na jakim stanowisku została zatrudniona Pani córka?

3. Czy zatrudnienie Pani córki było związane z wakatem na jakimś stanowisku? A jeżeli nie, to czy stanowisko zostało specjalnie utworzone dla Pani córki?

4. Czy przeprowadziła Pani jakąś formę rekrutacji na stanowisko, na które została zatrudniona Pani córka?


Z poważaniem

Adam Kiedrowski

redaktor naczelny "Nowego Pomorza"



A oto odpowiedź Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej:



Pan
                                                                         
Adam Kiedrowski
                                                                         redaktor  naczelny
                                                                         „ Nowego Pomorza”




W odpowiedzi na Pana emaila z dnia 22 września 2016 r. informuję:
Jak Pan z pewnością pamięta, na pańskie pytanie zadane mi popołudniem w dniu 21 września, czy możemy porozmawiać, odpowiedziałam twierdząco pytając jednocześnie,
o czym będziemy rozmawiać. Patrząc mi w oczy stwierdził Pan: „ przecież pani wie”, a na moją odpowiedź, że nie mam pojęcia o co chodzi, odpowiedział Pan, że chodzi o utworzone nowe stanowisko. „ Jakie stanowisko?”. „Dla pani córki”. Odpowiedziałam Panu, że to nieprawda, ale widocznie nie przyjął Pan tego do wiadomości. Wobec faktu, iż proponował mi Pan spotkanie z określoną tezą, odmówiłam rozmowy, prosząc o skierowanie pytań na piśmie. Przez lata pracy w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej niejednokrotnie udzielałam różnych informacji mediom. Jednakże w związku z ostatnimi doświadczeniami z mediami poprosiłam o pisemne sformułowanie pytań na które udzielę odpowiedzi. Boleję nad faktem,
 iż „ Nowe Pomorze” wysyłając do mnie pytania 22 września o godz. 23:05 nie dało mi nawet 1 dnia na odpowiedź i mimo, że w tytule artykułu zamieszczonego na stronie internetowej postawiony został znak zapytania, to w tekście znalazło się zdanie oznajmujące:

„ Trudno jednak przejść obojętnie wobec faktu, że w ostatnich miesiącach kierowania obecna dyrektor utworzyła nowe stanowisko pracy, na którym zatrudniła własną córkę”.
Wyjaśniam zatem, iż moja córka zatrudniona została w MOPS Kościerzyna na stanowisku pracownika socjalnego z dniem 1 sierpnia 2016 r. Zatrudnienie związane jest z wakatem w związku z przejściem na emeryturę z końcem września wieloletniego pracownika socjalnego.

Wcześniejsze o dwa miesiące zatrudnienie nowego pracownika związane jest z potrzebą nie tylko należytego przekazania dokumentacji przez pracownika odchodzącego, ale przede wszystkim poznania przez nowego pracownika przejmowanych środowisk i ich problemów, co w przypadku pracy socjalnej ma kluczowe znaczenie. Wątpliwości co do takiej konieczności mogą mieć tylko osoby nie znające specyfiki pracy w pomocy społecznej. Zastosowano zwyczajową formę rekrutacji, jaka w stosunku do pracowników socjalnych w MOPS była przez lata stosowana, czyli zebranie informacji w Powiatowym Urzędzie Pracy. Moja córka od pół roku była zarejestrowana w PUP, posiadała doświadczenie w pracy w pomocy społecznej, a ponadto posiadała preferowane przez ustawę o pomocy społecznej kwalifikacje na to stanowisko, to znaczy dyplom w zawodzie pracownika socjalnego, licencjat na UG z pracy socjalnej i magisterskim na UG z socjologii. Spośród kilku osób z rejestru PUP posiadała najlepsze kwalifikacje. Zatrudnienie kogoś innego byłoby dyskryminujące, i to tylko dlatego, że córka jest moją córką.
     Pragnę jeszcze dodać, iż zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych, małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie nie mogą być zatrudnione w jednostkach samorządowych, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej. W MOPS pracownicy socjalni podlegają Kierownikowi Działu Świadczeń Społecznych i Pomocy Środowiskowej, a ten Zastępcy Dyrektora.

Oczekuję, iż zamieści Pan moją odpowiedź w całości na stronie internetowej, na której zamieścił Pan swój artykuł i to również w trybie pilnym, jak Pan to uznał „ wyższej konieczności”, ponieważ po tylu latach uczciwej i nienagannej pracy nie zasługuję na to, żeby odbierano mi dobre imię.


                                                                             Janina Czaja
                                                            Dyrektor MOPS  w Kościerzynie





Dziękujemy za odpowiedź, w której potwierdza Pani, że córka została zatrudniona w podległej Pani jednostce.
Również potwierdza Pani, choć nie wprost, że zostało utworzone stanowisko pracy w związku z wakatem na stanowisku pracownika socjalnego. Wakat przecież nastąpi dopiero, gdy osoba przejdzie na emeryturę, a więc z końcem września. W takim razie zatrudniając nową osobę utworzyła Pani nowe stanowisko pracy.
Przeprowadzając rekrutację w sposób, o którym Pani pisze, czy nie jest zbiegiem okoliczności, że zwróciła się Pani do Powiatowego Urzędu Pracy nie wiedząc, że w rejestrze jest akurat Pani córka? Chyba, że wiedziała Pani o tym doskonale.


Adam Kiedrowski

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

comments

NASZE INTERWENCJE