Rada Miasta Kościerzyny nie zgodziła się na rozwiązanie umowy o pracę radnego i dyrektora Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lubaniu, Aleksandra Macha. 

Aleksander Mach, pełniący od czterech lat funkcję dyrektora PODR, instytucji podległej samorządowi województwa pomorskiego już byłby zwolniony, gdyby nie konieczność zgody Rady Miasta na taki ruch. Nowa ustawa, która zaczęła działać kilka tygodni temu wyjmuje ośrodki doradztwa rolniczego spod skrzydeł samorządów do ministerstwa rolnictwa. Obecny minister, Krzysztof Jurgiel już odwołałby Aleksandra Macha, ale nie pozwala mu na to przepis chroniący radnych przed zwolnieniem. To rada gminy musi najpierw zgodzić się na rozwiązanie stosunku pracy pomiędzy radnym a zatrudniającym go podmiotem. I tak też było w Kościerzynie na sesji miejskiej rady 28 września.

W obronę radnego i dyrektora włączył się Ryszard Świlski - członek zarządu Województwa Pomorskiego, przewodniczący Rady Społecznej Doradztwa Rolniczego, Tadeusz Haase oraz Roman Korab – ze Związku Zawodowego Rolników Rzeczpospolitej „Solidarni” (także członek Rady Społecznej ODR).

Przewodnicząca Rady Miasta, Teresa Preis odczytała projekt uchwały, nie zezwalającej na zwolnienie radnego Aleksandra Macha z funkcji dyrektora PODR. W uzasadnieniu uchwały przeczytała liczne osiągnięcia obecnego dyrektora na przestrzeni ostatnich czterech lat. Jeden tylko radny, Tomasz Dargacz miał inne zdanie. Pytał, kto przygotowywał takie uzasadnienie oraz czy przewodnicząca rady wzięła pod uwagę wszystkie opinie wpływające na jej ręce, jako przewodniczącej. Okazało się, że radny dopytywał o pismo (pod którym widnieje około 7 nieczytelnych podpisów, zatytułowane "List otwarty pracowników PODR do Rady Miasta Kościerzyna"), które miał wręczyć przewodniczącej burmistrz Kościerzyny, Michał Majewski. Burmistrz potwierdził, że otrzymał takie pismo od osoby pracującej w PODR. Pismo miało zawierać kilkanaście zarzutów formułowanych przez nieznanych autorów listu. Przewodnicząca, Teresa Preis argumentowała, że rada nie zajmuje się anonimami i sprawę radni ucięli.

Głosowało 17 radnych. Za uchwałą było 13 głosów, przy trzech wstrzymujących i jednym przeciwnym, oddanym przez Tomasza Dargacza. Oznacza to, że radni obronili Aleksandra Macha przed zwolnieniem ze stanowiska. Pytanie, jaki ruch wykona teraz ministerstwo rolnictwa.

Tekst i fot. Adam Kiedrowski

 

Zapisz

Zapisz

comments

WYDARZENIA

WYDARZENIA wszystkie artykuły w tej kategorii