Kilkunastostopniowe mrozy powodują niebezpieczeństwo zamarznięcia. Najbardziej narażeni są oczywiście bezdomni.

Jak nie pozwolić na zamarznięcie bezdomnego? Wystarczy powiadomić odpowiednie służby, które są przygotowane do działania w tym zakresie. - Prosimy wszystkich mieszkańców o zwracanie uwagi, czy w ich pobliżu, w pustostanach, na strychach, w piwnicach nie przebywają bezdomni - powiedział Rafał Burandt, pracownik socjalny z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kościerzynie. - Wystarczy zadzwonić do nas po numer 58 686 60 66 do godz. 15.30. Po tej godzinie należy dzwonić do straży miejskiej (tel. 58 686 31 41, kom. 501 098 064) lub na policję nr 997 lub alarmowy 112.

W Kościerzynie, przy ul. Towarowej 7 działa całodobowo ogrzewalnia dla osób bezdomnych. Codziennie od poniedziałku do piątku wydawana tam jest także żywność. Osoba bezdomna powinna tam trafić właśnie dzięki naszej czujności. - Apelujemy też, aby nie dawać bezdomnym pieniędzy, jeżeli chcemy pomóc, możemy kupić jedzenie - apeluje pracownik MOPS. - Niestety, pieniądze zwykle przeznaczane są przez bezdomnych na alkohol - dodaje. - A podczas mrozu osoba będąca pod wpływem alkoholu może nie czuć zimna, niechcący możemy więc przyczynić się do czyjegoś zamarznięcia.

Rafał Burandt podkreśla też, że osoby bezdomne mówią, że w tych mrozach nie mają gdzie pójść. - To nieprawda - mówi zdecydowanie pracownik MOPS. - Ogrzewalnia działa 24 godziny na dobę, a jeśli ktoś potrzebuje opieki na dłużej, jesteśmy w stanie skierować zainteresowane osoby do schroniska we Wielu lub Gdańsku, gdzie z całodobowym wyżywieniem można przebywać przez dłuższy okres - argumentuje Rafał Burandt.

(ak)

 

comments

WYDARZENIA

WYDARZENIA wszystkie artykuły w tej kategorii