W poniedziałek (11 grudnia) w niektórych blokach w Kościerzynie zrobiło się zimno. Sąsiedzi pytali jeden drugiego: grzeją u was?

- U mnie też są zimne kaloryfery - mówi nam mieszkanka bloku przy ul. Topolowej. - Dzwoniłam do znajomej i u nich też grzejniki są zimne - dodaje. - A to dobrze, martwiłem się, że mam zapowietrzone kaloryfery - mówi wyraźnie uspokojony sąsiad, który akurat włączył się do rozmowy.

Inna mieszkanka informuje nas, że zorientowała się, że jest zimno dopiero, gdy chciała zrobić dziecku kąpiel. - Była tylko zimna woda. My i tak prawie nie grzejemy, bo mamy bardzo ciepłe mieszkanie.

Awarię potwierdza prezes miejskiej spółki Kos-Eko, Robert Fennig. - Rzeczywiście mieliśmy kilkugodzinną awarię. Na ulicy Dębowej, w wyniku korozji rozszczelniła się rura ciepłownicza, ale właśnie się z tym uporaliśmy, ciepła woda już płynie do kaloryferów - uspokajał o godzinie 17.15 prezes spółki.

(ak)

comments

WYDARZENIA

WYDARZENIA wszystkie artykuły w tej kategorii