Sesja rady miasta trwała do godz. 20. W tym czasie radni debatowali nad udzieleniem absolutorium dla burmistrza Michała Majewskiego. Mimo ciężkiego ostrzału radnych opozycji, burmistrzowi udało się uzyskać poparcie większości.

Najcięższe argumenty przeciw udzieleniu absolutorium wytoczyła radna Katarzyna Knopik, która długo wyliczała zarzuty wobec burmistrza Majewskiego. Do radnej przyłączyła się Karina Młodzianowska, Aleksander Mach, Kazimierz Borzyszkowski oraz Paweł Liedtke. Michał Majewski nie chciał odpowiadać na zarzuty Katarzyny Knopik, czym wywołał duże zdziwienie opozycji. - Większość tych zarzutów to kłamstwa i manipulacje - powiedział nam po sesji burmistrz. - Nie chciałem odnosić się do nich na sesji, bo to zajęłoby godziny, ale na pewno i tak by nie przekonało opozycji. Na wszystkie te zarzuty odpowiem - dodaje na koniec.

Jedynym obrońcą burmistrza był radny Tomasz Dargacz z PiS.

W głosowaniu wzięło udział 20 radnych. Za udzieleniem absolutorium było 12, 6 przeciw a 2 wstrzymało się od głosu.

Absolutorium to akt prawny będący wyrazem oceny dotychczasowej działalności burmistrza przez radnych i potwierdzający prawidłowo wykonany budżet gminy miejskiej.

(ak) Fot. Adam Kiedrowski

 


Treść wystąpienia radnej Katarzyny Knopik:

Oceniając wykonanie budżetu Kościerzyny w 2016 roku Rada Miasta  powinna – zgodnie z ustawą o finansach publicznych – brać pod uwagę kryteria: legalności, rzetelności, celowości i gospodarności w wydatkowaniu środków. Należy zadać sobie pytanie, czy biorąc pod uwagę Art. 44 tej ustawy, wydatki publiczne były dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad:

  • uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów,
  • optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów;
  • w sposób umożliwiający terminową realizację zadań;
  • w wysokości i terminach wynikających z wcześniej zaciągniętych zobowiązań.

Z cała pewnością ocena wykonania budżetu za 2016 rok do łatwych nie należy. Ocenę tę należy rozpocząć już od projektu budżetu przygotowanego jeszcze w roku 2015. Już wtedy było widać, że w projekcie tym nie zaplanowano wielu zadań, o których wiadomo było, że powinny się tam znaleźć. Burmistrz wiedział przecież, że inwestycje zawarte w podpisanym z Zarządem Województwa Pomorskiego porozumieniu dotyczącym Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Miasta Kościerzyna mają zapewnione finansowanie ze środków europejskich. Niestety, w budżecie miasta na 2016 rok pan burmistrz nie zapewnił środków chociażby na prace projektowe. Skutki tej decyzji są fatalne dla miejskich finansów.

Środki pochodzące z dochodów własnych były wydawane na bieżące potrzeby, a nie były kumulowane jako przyszły wkład własny do powyższych projektów. Wielu z nas zastanawiało się, dlaczego w projekcie dochodów miasta na 2016 rok nie ma chociażby środków za przekazane pod budowę obwodnicy grunty jako możliwy wkład własny do projektów finansowanych ze środków europejskich. Budżet na 2016 rok został uchwalony bez tych dochodów. Sprawa stała się oczywista na grudniowej sesji Rady Miasta, gdzie środki te zostały rozdysponowane na bieżące potrzeby. W wyniku fatalnie przygotowanego projektu budżetu na 2016 rok i będącej jego konsekwencją uchwały ws. uchwalenia budżetu na 2016 rok w ciągu roku budżetowego konieczne było wielokrotne jego nowelizowanie i wprowadzano wydatki wcześniej nie planowane finansując je z bieżących wpływów bez pozyskania jakiegokolwiek dofinansowania zewnętrznego.

Analizując wykonanie budżetu miasta bardzo istotne jest porównanie wydatków bieżących do wydatków majątkowych. Plan wydatków bieżących uchwalony został na kwotę 66 469 383 zł, natomiast wydatki bieżące były w ciągu roku zwiększane o ponad 22 miliony złotych,  co stanowi wzrost o ponad 25% i tylko częściowo związane jest z realizacją programu 500+.

Natomiast  wydatki majątkowe planowano na kwotę ok. 14,2 mln zł, natomiast  wykonanie było niższe o ponad 3 mln zł, co stanowi spadek o 20% w stosunku do uchwalonego planu. Jest to bardzo niekorzystna tendencja – znacząco rosną wydatki bieżące, natomiast spada poziom inwestycji

Rozrzutna gospodarka finansami miasta  spowodowała, że wkład do projektów musi być finansowany długiem, o czym świadczy wniosek pana burmistrza o zgodę na emisję obligacji miejskich na nie spotykaną w historii Kościerzyny kwotę 18 milionów złotych.

Tyle tytułem wstępu. A teraz konkretne przykłady wykonywania budżetu w 2016 roku przez burmistrza Michała Majewskiego:

  • Inwestycje planowane na rok 2016 nie zostały zakończone w terminie, mimo sprzyjających warunków atmosferycznych – przypomnę tylko, że opady śniegu rozpoczęły się już po terminie umownego  odbioru ulic Kalinowej i Wrzosowej, które nie wiadomo dlaczego były kończone do połowy 2017 roku. Ponadto przy tych zadaniach daje się zauważyć wyjątkowy bałagan w planowaniu budżetu – przecież inwestycje wieloletnie (a takimi były Kalinowa i Wrzosowa) powinny być umieszczone w Wieloletniej Prognozie Finansowej z rozpisaniem finansowania na 2 kolejne lata. Dlaczego tego nie uczyniono? I dlaczego w projekcie budżetu na 2017 rok nie zaplanowano środków na te zadania wiedząc, że będą musiały być realizowane i  zapłacone?
  • Znaczne opóźnienie widać też w budowie domu socjalnego na ulicy Gajowej. Jak wszyscy pamiętamy, w 2016 roku przez wiele miesięcy nic się tam nie działo, bo wykonawca miał ogromny problem z fundamentami, które po prostu topiły się w błocie. Warto bowiem przypomnieć, że miejsce, które burmistrz Michał Majewski wybrał na budowę domu socjalnego, jest zlokalizowane na podmokłym terenie, prowadzi do niego piaszczysta droga będąca boczną od ulicy Klasztornej, czyli drogi wojewódzkiej nr 214, przy której buduje się obwodnicę i przy której nie ma chodnika. Problem topiącej się budowy po długim czasie rozwiązano, dopłacając 160 tysięcy zł i wydłużając termin oddania budynku do użytku o pół roku. Czy z pożytkiem dla mieszkańców Kościerzyny, którzy czekają na mieszkania socjalne? Trzeba też zauważyć, że zdaniem burmistrza Michała Majewskiego Kościerzyna jest bardzo bogatym miastem, jeśli potrafi wydać kilkaset tysięcy złotych na specjalne umocnienia fundamentów, które w innych lokalizacjach byłyby niepotrzebne!  Koszt budowy 1m2 powierzchni to kwota 3200 zł – i jest on bardzo wysoki w porównaniu chociażby z podobnym budynkiem zrealizowanym przy ul. Chojnickiej za ok. 1700 zł za 1m2 powierzchni. I tylko to wystarcza, by uznać taki wybór burmistrza za nieracjonalny, niegospodarny i bardzo kosztowny. Nie  wspominając już o lokalizacji na rogatkach Kościerzyny, nieprzyjaznych lokatorom rozwiązaniach funkcjonalnych, braku jakichkolwiek pomieszczeń zaplecza lokatorskiego, ogrzewaniu na prąd czy braku infrastruktury społecznej w postaci placu zabaw i miejsca rekreacji.
  • Jeśli o domu mowa, to ważną dla wielu Kościerzaków inwestycją, nie zrealizowaną w 2016 roku mimo zabezpieczenia przez radnych w budżecie środków na ten cel, jest Dzienny Dom Pobytu Seniora. Kościerscy seniorzy cieszyli się, gdy w ubiegłym roku udało się miastu pozyskać dofinansowanie na ten cel z Programu „Senior Wigor”. Było to 250 tys. zł z przeznaczeniem na adaptację i wyposażenie budynku dawnej siedziby KTBS przy ul. 8 Marca. Co prawda proponowaliśmy inną lokalizację sugerując, że zgodnie z ustaleniami z poprzedniej kadencji warto byłoby dom seniora urządzić w budynku przy ul. Traugutta 7. Tam dałoby się połączyć te funkcje z aktywnością kościerskich organizacji pozarządowych, jednocześnie remontując miejski budynek, który bardzo tego remontu wymaga, a niebawem i tak trzeba będzie go zrobić. Wybierając lokalizację przy ul. Traugutta dotację z programu „Senior Wigor” można było uzupełnić dofinansowaniem z RPO na termomodernizację budynków, natomiast PFRON z pewnością sfinansowałby  windę dla osób niepełnosprawnych. Udział budżetu miasta dałoby się obniżyć do minimum. Tak postąpiły dobry gospodarz. Niestety, Pan Burmistrz Michał Majewski miał lepszy pomysł, który okazał się jednak gorszy. Ogłoszonego przetargu na roboty budowlane w budynku przy 8 Marca nie dało się rozstrzygnąć – oferty o kilkaset tysięcy przekraczały kwotę, jaką burmistrz oferował za remont. Z prostej przyczyny – wybrano budynek bardzo kosztowny w adaptacji  o wyjątkowo niekorzystnych parametrach, z dużymi różnicami w poziomach posadzki, co znacznie podraża koszty adaptacji do potrzeb domu seniora i sprawia, że ciągi komunikacyjne, czyli części nieużyteczne, zajmują ponad 1/4 powierzchni. To głównie dlatego dom seniora nie powstał w roku 2016. Nie będzie go także w roku 2017, bo Minister całkiem słusznie nie przyznał Kościerzynie po raz drugi dotacji na ten sam cel, na który burmistrz nie potrafił wykorzystać środków z dotacji przed rokiem. A np. Skarszewy urządzają już drugie miejsce dziennego pobytu seniorów, wspierając swoich najstarszych mieszkańców. Dlaczego w Kościerzynie nie jest to możliwe? Warto podkreślić że tego tak oczywistego zadania nie było w projekcie budżetu ani na 2016 rok, ani na 2017 rok i nie ma do dnia dzisiejszego. Nasuwa się jedyny wniosek, że działania dotyczące budowy Dziennego Domu Seniora były i są działaniami pozorowanymi.
  • Mówiłam o tym wielokrotnie, ale oceniając wykonanie budżetu trzeba przypomnieć ogromny wzrost wydatków na komunikację miejską. Wprowadzenie bezpłatnej komunikacji miejskiej z całą pewnością stanowi wsparcie na osób z niej korzystających. Jednakże niepokój budzić muszą rosnące lawinowo koszty jej funkcjonowania i brak jakichkolwiek widocznych działań pana burmistrza w celu obniżenia kosztów. Powierzenie świadczenia komunikacji miejskiej bez postępowania przetargowego budzi wątpliwości natury prawnej, jak też co do rzeczywistych kosztów jej funkcjonowania. Warto przypomnieć, że w 2014 r. na komunikację miejską z budżetu wydaliśmy 224.518,42 zł, a dzisiaj jest to 380.000 zł. To wzrost wydatków bieżących o 70%! Przy tej okazji warto też wspomnieć niefunkcjonalne wiaty przystankowe dla pasażerów na placu przy pomniku Józefa Wybickiego. Z budżetu miasta wydatkowano 21 tys. zł, Pan Burmistrz deklarował poprawę sytuacji, a Kościerzacy i pasażerowie odwiedzający nasze miasto nadal mokną w deszczu. Gdyby jeszcze realizowany był projekt węzła integracyjnego, to można by przymknąć oko i czekać, wierząc w dobrą zmianę. Ale w projekcie węzła integracyjnego kompletnie nic się nie dzieje, mimo że już w 2016 roku zaplanowano wydatki w budżecie miasta na ten cel w kwocie 1.274.637 zł. Ile wydano? Zaledwie 6%. Kiedy tak naprawdę mieszkańcy i podróżni przestaną moknąć? Czy z budową węzła integracyjnego będzie tak jak z domem seniora? Czy stracimy przyznane 85% unijnego dofinansowania, bo Pan Burmistrz nie potrafi lub może nie chce poprowadzić tego projektu?
  • Oceniając wykonanie budżetu należy także zwrócić uwagę na działania pana burmistrza dotyczące oświetlenia ulicznego i podpisanej umowy na konserwację lamp. Umowa ta jest niekorzystna, a umowa ws. modernizacji oświetlenia z inwestycją w obcy majątek i jednocześnie z wysokimi kosztami najmu tego majątku z całą pewnością nie zabezpiecza interesów miasta. Na gruntowne wnioski jeszcze przyjdzie czas, ale już dzisiaj niepokój musi budzić fakt, że komercyjna firma dostanie prezent w postaci ogromnego majątku wybudowanego z publicznych pieniędzy.
  • Negatywnie należy ocenić sposób przygotowania projektów termomodernizacyjnych. Z możliwego do uzyskania 85% dofinansowania ze środków europejskich uzyskano zaledwie 63%, podczas gdy wiele gmin dostało 85%. Dlaczego?
  • Przypomnę, że w końcu grudnia 2016 roku do budżetu miasta wpłynęło 5,5 mln zł jako odszkodowanie za grunty przejęte przez skarb państwa pod budowę obwodnicy Kościerzyny. Środki te powinny być trwale zainwestowane w potrzebne mieszkańcom zadania i służyć kolejnym pokoleniom, a wydane zostały na łatanie budżetowych dziur. Szkoda, że na skutek działań Pana Burmistrza odstąpiono od budowy Drogi Północ, na którą pieniądze te mogły być wydane i zasilone środkami możliwymi do pozyskania z „Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej” tzw. schetynówek. Kościerzyna po prostu dla swego dalszego rozwoju, potrzebuje tej drogi i wielu Kościerzaków cały czas dopytuje o jej budowę. Warto przypomnieć, że eksperci od spraw transportowych twierdzą, że nowa obwodnica zmniejszy ruch samochodów w mieście jedynie o 30%. Rozładowanie natężenia ruchu z drogi nr 214 od strony Stężycy jest więc niezbędne, by można było mówić o poprawie sytuacji komunikacyjnej w Kościerzynie. Te problemy mogłaby rozwiązać budowa Drogi Kościerzyna Północ. Nie rozwiązuje ich niestety bezpłatna komunikacja miejska.
  • Oceniając wykonanie budżetu warto przypomnieć, że w 2016 roku na wniosek pana burmistrza zlikwidowano Kościerski Fundusz Poręczeń Kredytowych, który przez 10 lat swojej działalności przyczynił się do utworzenia 511 nowych miejsc pracy w powiecie kościerskim. Środki zainwestowane przed laty przez miasto Kościerzyna jako wkład do Funduszu wróciły do budżetu miasta. Czy zostały wykorzystane na wsparcie przedsiębiorczości naszych mieszkańców?
  • Przypomnę, że aktywność Pana Burmistrza doprowadziła do zahamowania aktywności Kościerzaków. W 2016 roku podjęto decyzję o likwidacji budżetu obywatelskiego – w roku 2017 mieszkańcy naszego miasta nie mogą więc realizować ważnych i potrzebnych zadań.
  • W budżecie miasta na 2016 rok wpisano zadanie pt. „Projekt sali gimnastycznej”, na które zaplanowano 50 tys. zł. Projektu nie ma, sala przy żadnej ze szkół nie jest budowana. Czy to oznacza, że nie jest już potrzebna? A przecież radni jeszcze w ubiegłym roku intensywnie dyskutowali, gdzie powinna powstać – czy to przy szkole nr 3, czy może nr 4. Tak samo jest z Parkiem przy ul. Wojska Polskiego, o którym burmistrz szeroko opowiadał w mediach – w budżecie na ten cel przeznaczono 20 tys. zł, których niestety nie wykorzystano. Warto zauważyć, że nie zapisano tych zadań w tegorocznym budżecie – czy więc kiedykolwiek zostaną zrealizowane?
  • Na sam koniec warto zapytać, kiedy wreszcie ruszą inwestycje zawarte w Zintegrowanym Porozumieniu Terytorialnym podpisanym Zarządem Województwa Pomorskiego w dniu 28 października 2014 r.? Nic nie zrobiono w 2015 roku, podobnie w 2016, a co w 2017- tak naprawdę nie wiadomo.

Jeżeli prawdą jest, że pan burmistrz zamierza przesunąć realizację kluczowego projektu – a mowa o węźle integracyjnym – o kolejny rok, to z całą pewnością ta historyczna szansa zostanie stracona bezpowrotnie. Tylko czy mieszkańcy mają tego świadomość? Czy ma tego świadomość Wysoka Rada, która ma dzisiaj rozliczyć Pana Burmistrza z wykonania budżetu?

To wiele i jednocześnie niewiele, bo długo mogłabym jeszcze mówić o wykonywaniu przez burmistrza Michała Majewskiego budżetu Kościerzyny w 2016 roku. Jednak te kilka przykładów pozwalają moim zdaniem pokazać duże wątpliwości związane z tym, czy wydatki publiczne były dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad:

  • uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów,
  • optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów;
  • w sposób umożliwiający terminową realizację zadań;
  • w wysokości i terminach wynikających z wcześniej zaciągniętych zobowiązań.

Chciałabym głosować za udzieleniem absolutorium z wykonania budżetu burmistrzowi mojego miasta, ale to oznaczałoby, że nad wymienionymi w moim wystąpieniu wątpliwościami można przejść do porządku dziennego, a niestety nie można.

Zwrócę tylko uwagę, że już w ubiegłym roku Komisja Rewizyjna wnioskowała o nieudzielenie absolutorium. Oceniając wykonanie budżetu i działalność Pana Burmistrza w świetle przytoczonych przepisów ustawy o finansach publicznych można bez cienia wątpliwości stwierdzić, że w porównaniu z 2015 rokiem niestety działalność ta uległa dalszemu pogorszeniu.

 

comments

WYDARZENIA

WYDARZENIA wszystkie artykuły w tej kategorii