Śmierć po kilku godzinach to skutek nieszczęśliwego upadku, do którego doszło wczoraj (9 maja) około godziny 14.

44-letnia mieszkanka wyskoczyła przez okno z pierwszego piętra kamienicy przy ulicy Wodnej. Jak twierdzą okoliczni mieszkańcy, kobieta była zdesperowana, żeby opuścić mieszkanie, a nie mogła, bo były zamknięte na klucz drzwi. Po upadku jeszcze rozmawiała z sąsiadami i nic nie wskazywało na tragiczny finał. Jednak wkrótce pojawiły się niepokojące objawy, kobieta zaczęła się źle czuć i ktoś wezwał pogotowie. 44-latka, już w szpitalu, około godz. 18, zmarła.

O śmierci kobiety powiadomił policję kościerski szpital. Policjanci sprawdzając okoliczności, które najprawdopodobniej doprowadziły do zgonu, ustalili, że kobieta spadając nie trafiła w to miejsce, na które chciała zeskoczyć. W trawie, gdzie spadła, wystawał twardy element. To mogło być przyczyną wewnętrznych obrażeń, które dało o sobie znać nieco później.

Pozostaje pytanie, dlaczego kobieta była zamknięta w mieszkaniu? I dlaczego tak bardzo chciała je opuścić, że postanowiła wyskoczyć przez okno, by już po kilku godzinach nie żyć?

(ak)

 

comments

KOŚCIERZYNA 112

KOŚCIERZYNA 112 - wszystkie artykuły w tej kategorii